Superpełnia! /traktat astronomiczny/ (zobacz wiersz...)

Ach, jak bardzo mnie zachwyca,
Działalność – superksiężyca!
Milczy o tym dziś Nauka?
Dlaczego winy nie szuka?

Gdy zbliżają się dwa ciała,
Wszyscy wiedzą, że to – działa!
Choć seks nie ma nic do grania,
Grawitacji są starania!

Odległości kwadrat – twierdzą!
Tak Nauki ludzie twierdzą!
Przyciąganie jedna czwarta,
Ta postawa jego warta!*

Pięćdziesiąt tysięcy drogi
W pół miesiąca zrobią nogi,
Tam na niebie, tego starca,
Który zmartwień nam dostarcza!

Ziemią trzęsie bez pamięci
I co chwila coś wykręci!
Włoski bucik w goleń dostał
Od "staruszka" takich postaw!

I w Zelandii coś się stało!
Bogu dzięki – ofiar mało!
W łeb dostała Argentyna
Od takiego Ziemi syna!

Łańcut 15.11.2016, M. Grawit

Kolega internetowy mgr inż. (AGH) Andrzej Szylar z Albigowej obliczył różnicę siły przyciągania między perygeum i apogeum na 24%.

Lunometria niebieska /obrazek astronomiczny/ (zobacz wiersz...)

Motto:
Na niebie mamy zachwyt prawdziwy,
Bo tam się dzieją przeróżne dziwy!

Dwudziesty piąty już dzień październy,
Godzina piąta, chwilę nad ranem,
Na niebie znowu przyjaciel wierny
Figury składa razem z mym – Panem!

Tym razem trójkąt równoramienny
Sposobi Procjon stojąc na szczycie,
Dłuuugą podstawę (kształt ma foremny),
U której Syriusz razem z Księżycem.

Tak Psy się bawią z zarządcą nocy,
Nawzajem figle sobie płatają.
Coraz to inny układ wyskoczy,
Bowiem potentat skacze jak zając!

Czy ktoś to widzi z naszej Planety?
Pyta rymopis ciut zasmucony.
Śpią wszyscy smacznie, myśli – niestety!
Cały świat zbrodnią zauroczony!

Łańcut 25.10.2016, M. Grawit

Orion geometrą? /myślistwo niebieskie/ (zobacz wiersz...)

Motto:
Są na niebie takie chwile,
Które chciej oglądać mile!

Mamy październik, dwudziesty trzeci,
Piąta nad ranem, Co Orion zlecił
Tej swojej psiarni na czystym niebie?
Złowić "rogala" w pilnej potrzebie!

Ta sytuacja zaskakująca:
Myśliwy puszcza nawet zająca,
Gdy zwierz się gruby na niebie zjawił;
Księżyc na prostej Psom się ustawił!

Gruby staruszek na Raka idzie?
W równych odcinkach! O, wielki wstydzie!
Z roli Wojskiego tak poniżony?!
Cwany myśliwy czeka korony!

Tą jest niebieska przedziwna chwała:
Jemu w zenicie Capella grała!
Tylko Bliźniacy są obojętni,
Chociaż wokoło wciąż życie tętni!

* * *

Piękne obrazy "żyją" minuty.
O nich nie myśli nasz świat zatruty
Zbrodnią, wojnami przeróżnej maści!
Niszczy, morduje w każdej napaści!

Łańcut 23.10.2016, M. Grawit

Orion w swej krasie /medytacja niebieska/ (zobacz wiersz...)

Trzydziesty września, czwarta godzina.
Nad nami niebo czarne – z komina?
Bez jednej chmurki i bez mgły także.
Orion w swej krasie co nam pokaże?

Jak zawsze z Psami po niebie chodzi.
Nad Małym Pieskiem śpią jeszcze młodzi,
Kastor z Polluxem, grzeczne chłopaki,
Późno dziś wstaną, lubią wczas taki!

Myśliwy bardzo zadowolony,
Bo gdzieś szef jego poszedł "na stronę".
Widocznie starzec na coś choruje,
W krzaki się chowa, gdy źle się czuje.

W górze Capella cicho przygrywa,
Kozia orkiestra taka prawdziwa,
Gra Orionowi przed polowaniem,
Bo już niedługo poranek wstanie!

* * *

Piękno niebieskie do kogo mówi?
Nie do pyszałków niszczących wszystko,
Co Człowieczeństwo w swej zbrodni gubią,
Pozostawiając nam – uroczysko!

Łańcut 30.09.2016, M. Grawit

Łowy czas zacząć! /niebieskie polowanie/ (zobacz wiersz...)

Już dwudziesty drugi września,
Minęła czwarta godzina,
W niebie Capella w Woźnicy,
Z Księżycem łowy zaczyna.

Właśnie rolę Wojskiego ma,
Przed trzecią kwadrą dowodzi.
Orion go słucha, Psy chowa.
Taki to z Luny dobrodziej!

Jednorożca sfora łapie,
Lecz wódz na północ wskazuje.
Mówi: co mi tam po capie,
W górze więcej zwierza czuję!

Tam Ryś z Żyrafą się znajdzie,
A dalej dwie Niedźwiedzice!
Wielkie łowy będą wprawdzie,
Trzeba uwzględnić różnicę!

Zając na zachód ucieka,
Bo się boi człowieka,
Który na niego nie patrzy,
Bo widzi połów bogatszy!

Łańcut 22.09.2016, M. Grawit

Tempora mutantur /Tempora mutantur/ (zobacz wiersz...)

Dziesiąty września, godzina czwarta,
Orion wypuszcza dużego charta.
Gdzie jego dzisiaj uderzy sfora,
Bowiem na niebie zmienia się pora!

Czy polowanie wcześniej się zacznie?
Jesień się zbliża, popatrzmy bacznie!
Nadzór nad nimi ma Byk z Woźnicą.
Patrzmy uważnie czy się zachwycą?

Kastor z Polluxem śpią jeszcze mocno,
Na antypodach bawili nocą.
Ale Bykowi oko wyłazi,
Bo dobrze widzi, Orion się zbłaźni?

Mówi Woźnicy, Raka chce łowić?
Toż to nie honor jest Orionowi!
Widać myśliwy zna swe przepisy
I nie poluje jeszcze na lisy.

"Panta rei", mówili Rzymianie.
Kiedy na Ziemi pokój nastanie?
Głośmy powszechnie tę prawdę główną,
Że Człowiek nie jest zwierzyną łowną!

Łańcut 10.09.2016, M. Grawit

"Byk" dentystą? /alegoria niebieska/ (zobacz wiersz...)

Motto:
Współczesnych to Ludzi wolą:
Polityce – stomatolog!

Już dwudziesty siódmy sierpnia,
Dochodzi godzina trzecia,
A nasz Księżyc gruby sierp ma;
Otwartą paszczę tak trzyma.

W nią zagląda oko Byka*
(z obserwacji to wynika).
Plejady w górze zostały.
Spektakl mamy więc wspaniały!

Orion budzi swoje Pieski,
Nad nim obraz ten niebieski
Zachwyci każdego widza!
Brak patrzących? - to zawstydza!

Niebo czarne i bez mgiełki,
Pokazuje piękno wielkie
W majestacie super ciszy!
Polityka jej nie słyszy?

Złej przydałby się dentysta,
Aby wyrwał zęby zbrodni.
Byłaby robota czysta!
Nie jesteśmy takiej godni?

Łańcut 27.08.2016, M. Grawit

"Mowa" Księżyca /rekleksja aksjologiczna/ (zobacz wiersz...)

Już dwudziesty ósmy lipca,
Dochodzi czwarta godzina,
Wtajemniczonych zachwyca
Księżyc, co wargi wygina.

Sierp mówi cicho, dostojnie,
Że sam pozostał na niebie.
Gwiazdy zniknęły – po "wojnie",
Bo zaprzestały chwalić – siebie!

Sam zaś Księżyc podpowiada,
Że na świecie jedna władza
Do niczego nas nie zmusza.
A to wiara jest – w Chrystusa!

Jego namiestnik – pokorny,
Upomina świat – potworny!
Jezus Drogą, Prawdą, Życiem!
Mamy kochać – należycie!

Łańcut 28.07.2016, M. Grawit

Gdzie sierp goni? /niebieskie metamorfozy/ (zobacz wiersz...)

Motto:
Trzy obiekty w jednej prostej,
Czyżby znowu gry miłosne?

Drugi kwietnia, mija czwarta,
A tu jakaś Ć-ma uparta,
Nie wiadomo, gdzie to goni?
Widać w niebie jak na dłoni!

Sierp wyprzedził nawet Marsa,
Potężnego też Saturna!
W południowej części hasa
Taka trójka – na koturnach?

Księżyc wybił się do przodu,
Jak przystało na faceta,
Dawno przeszła jego młodość,
Komu teraz się zaleca?

On do Wenus "miętę czuje",
Bo wciąż do niej się zalecał,
A ta ze Słońcem romansuje?!
Ach, wiadomo – to kobieta!

Łańcut 02.04.2016, M. Grawit

Tańczące Bieguny /astronomiczna gratka/ (zobacz wiersz...)

Motto:
Słońce napina swe struny,
Tańczą razem dwa Bieguny!

Przez dwa dni w roku tańczą Bieguny
W czas równonocy przeciwne strony.
Są otaczane Słońcem wokoło
I tak przez chwilę tańczą wesoło!

Obu facetom to jedno Słońce
Jest w takim biegu przedziwnym gońcem!
Bo równocześnie północ oświeca
I do południa też się zaleca.

Czyżby to była w niebie bigamia?
W czas takiej chwili zachwycam się ja!
Na horyzoncie swe oko toczy,
Razem z Księżycem buduje – oczy?!

Bo kiedy gość ten nad równik wejdzie
W fazie pełni, wodzirejem będzie!
Naprzeciw siebie staną dwie kule
I tak przez moment zatańczą czule!

Piękna przyroda dla nas stworzona.
Czy ty do Stwórcy sam się przekonasz?
Czy ten porządek widzisz na niebie?
Tam twój Wybawca czeka na ciebie!

Łańcut 21.03.2016, M. Grawit

Bułka wyrośnięta /obrazek niebieski/ (zobacz wiersz...)

Mamy dziewiętnasty stycznia,
Dochodzi godzina druga,
Księżyc na niebie dryg ma,
Często kawały nam struga.

Z swoich fortelów przynęty,
Udaje chleb wyrośnięty!
Na tym nie kończy się praca,
Bo on tę bułkę – przewraca!

Wieczorem była normalna,
Rano do spodu – owalna!
Młody figlarz nas zachwyca,
Bo to jego taki zwyczaj!

Kiedy on się starcem stanie,
Wtedy zmieni swoje znamię.
Wycofywać postać zacznie,
Zachowując się – okracznie!

Łańcut 19.01.2016, M. Grawit


Poprzednia strona: Poezja M. G. - 2017 Następna strona: Poezja M. G. - 2015